Translate

sobota, 2 kwietnia 2016

Wróciłam na stałe!

Dawno mnie tu nie było a nawet bardzo dawno. 
Przez te kilka miesięcy wydarzyło się tyle,że nie miałam czasu na cokolwieka tym bardziej na pisanie (niestety dieta i ciało też na tym ucierpiało).
Jeszcze w końcówce 2015 roku przeprowadziłam razem z drugą ambasadorką Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego akcję rejestracji potencjalnych dawców szpiku. Współpracuję z DKMS-em od kilku lat i uważam to za coś cudownego. Poświęcenie 5 minut może uratować komuś życie. 
Cały proces rejestracji jest banalny - polega na pobraniu wymazu z ust, wypełnieniu formularzu
i odesłaniu pakietu do fundacji. Więcej na ten temat możecie dowiedzieć się tutaj : ZOSTAŃ DAWCĄ! 
Natomiast 2016 rok zaczęłam przeprowadzką na swoje mieszkanko, które cały styczeń remontowaliśmy a teraz powoli sukcesywnie urządzamy (sypialnia gotowa w 90%!).

Moja cudowna toaletka!

Niezbędna w urządzaniu wnętrza okazała się IKEA!

A teraz coś właściwego o czym chciałam dzisiaj pisać - 2 tygodnie temu brałam udział w treningu interpersonalnym. Poznałam tam cudownych ludzi, którzy uświadomili mi wiele ważnych rzeczy
i pozwolili uwierzyć w siebie i zrozumieć,że to co robię ma jakiś sens. Dostałam ważną dla mnie lekcję jak i informację - każdy z uczestników czerpał ode mnie pozytywną energię i radość co jest dla mnie mega ważne. Uczucia jakie towarzyszyły tym 3 dniom kiedy miał miejsce trening są nie do opisania,mimo że próbuję je jakoś ubrać w słowa. Myślę,że mogę je nazwać kolejną małą rewolucją w moim życiu :)  
Zagłębiam się w medytacje i poświęcam czas dla siebie - na wyciszenie i uspokojenie myśli.
A jutro (serio,serio!) dodam Wam coś o nawykach żywieniowych,które pomogły mi zmienić się na lepsze (i chudsze) ponieważ wiele osób mnie o to pytało.

Buziaki,
Maja N!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Hej! Twoja opinia jest dla mnie cenna jednak jeśli ma to być coś złośliwego to proszę - nie marnuj na to swojej klawiatury!